baner15.jpg

W Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym imienia Tadeusza Kościuszki działa Koło Rycerskie z inicjatywy wychowawców, które efektywnie wspiera nie tylko proces wychowawczy, ale jest i znakomitą lekcją historii, która pozwala poznać etos rycerski, historię Polski i obyczaje rycerskie oraz kulturę średniowieczną. Jak sami wychowankowie piszą:

„Wielu z Was może myśleć, że zajęcia Koła Rycerskiego są nudne. Pewnie wyobrażacie sobie, że to wyłącznie przebieranie się w zbroje i paradowanie w nich od święta, czytanie o średniowiecznych obyczajach, stylu życia i kodeksie moralnym, studiowanie herbów, a później oglądanie „Krzyżaków” Forda. No i z racji tego, że mieszkamy w Malborku, to od czasu do czasu spacer na zamek i oglądanie wciąż tych samych komnat i eksponatów. Nic bardziej mylnego.

Najlepszym przykładem na to, że Koło Rycerskie może stać się stylem życia jest nasz weekendowy wyjazd do Kątów Rybackich. Uczestniczyliśmy tam w niezwykłym wydarzeniu: inscenizacji Bitwy Morskiej na Zalewie Wiślanym sprzed 556 (tak, pięciuset pięćdziesięciu sześciu!) lat, w której 15 września 1463 roku starły się ze sobą wojska Królestwa Polskiego i Zakonu Krzyżackiego.

Wyruszyliśmy w sile 25 młodych rycerzy i 4 giermków (wychowawców) już w piątek po lekcjach, by rozbić obóz, przygotować stroje, zbroje, miecze i łodzie oraz przećwiczyć scenariusz bitwy. Wszystko poszło bardzo sprawnie, bo część z nas uczestniczyła w inscenizacji już po raz drugi i wieczorem mogliśmy spędzić czas spacerując brzegiem morza, a także piekąc kiełbaski nad ogniskiem.

W dniu bitwy podekscytowani wstaliśmy z samego rana i po śniadaniu rozpoczęliśmy przygotowania do inscenizacji. Z minuty na minutę czuć było narastające napięcie. Tym bardziej, że do portu zjeżdżało się coraz więcej ludzi: z początku osób organizujących imprezę, a później mnóstwo widzów. Wszyscy członkowie naszego Koła przybrali role wojowników Kazimierza Jagiellończyka, natomiast przedstawiciele Bractw Rycerskich z Elbląga, Pasłęka i Malborka zostali ubrani w białe peleryny z czarnymi krzyżami.

Bitwa rozpoczęła się na Zalewie Wiślanym, gdzie będąc w stylizowanych na średniowieczne łodziach zaczęliśmy ostrzał statków krzyżackich z łuków i broni palnej. Później walki przeniosły się na brzeg, gdzie my, nastoletni wojownicy dopiero uczący się technik walki, musieliśmy stoczyć bój z dorosłymi, dużo silniejszymi i bardziej doświadczonymi rycerzami. Niektóre ich ciosy były silne, a przyjmowanie ich na miecze czy tarcze powodowały, że chwialiśmy się na nogach. Ale się nie poddawaliśmy i walczyliśmy często nawet ponad nasze siły, braki techniczne nadrabiając zaangażowaniem. Ostatecznie zwyciężyliśmy i tak, jak nasi rodacy ponad pół tysiąca lat temu pojmaliśmy wielu Krzyżaków w niewolę, co było finałem całej inscenizacji.

Imprezę zakończył festyn, podczas którego wręczono nam podziękowania i dyplomy. Największą nagrodą był dla nas jednak sam udział w zabawie, możliwość sprawdzenia się w pojedynku na miecze z dużo bardziej doświadczonymi przeciwnikami oraz poczucie się choć przez chwilę jak średniowieczny rycerz. Takich przeżyć może zazdrościć nam wielu, a o samych inscenizacjach na pewno nie raz będziemy opowiadać chwaląc się rodzinie i przyjaciołom.”

M. Bonikowski, M. Grzegorzewski, K. Klimek, K. Olak (MOW News, Koło Rycerskie)

Starostwo Powiatowe w Malborku

Plac Słowiański 17, 82-200 Malbork, tel. 55 646 04 00, fax 55 272 34 62